BRYŁA ROKU 2015! Kto zwycięży w tym roku? [GŁOSOWANIE]
Który budynek zwycięży w tym roku i otrzyma otrzyma najwięcej głosów? Weź udział w głosowaniu i pomóż nam wybrać najlepszą polską realizację architektoniczną ubiegłego roku, która otrzyma zaszczytny tytuł BRYŁY ROKU 2015. Zobacz Nominowane obiekty i zadecyduj, który budynek najmocniej zasługuję na nagrodę!
To już IX edycja konkursu BRYŁA ROKU. Pierwsze głosowanie na najlepszy polski budynek odbyło się w 2007 roku. We wszystkich edycjach oddaliście już ponad 100.000 głosów, a sam konkurs z roku na rok cieszy się większą popularnością. Nagradzane przez Was obiekty znalazły także uznanie w wielu międzynarodowych konkursach. nagrodzony w ubiegłym roku budynek Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie jako pierwszy polski budynek zdobył główną nagrodę w Europejskim Konkursie Architektonicznym im. Miesa van der Roche.
ZOBACZ PRZEGLĄD WSZYSTKICH NAGRODZONYCH OBIEKTÓW >>>
W tym roku konkurs zaplanowaliśmy w rozbudowanej formule z udziałem profesjonalnego jury, a całość zakończy się uroczystą galą 27 kwietnia, na której poznamy wyniki głosowania. Nowością będą także statuetki, które powędrują do nagrodzonych pracowni.
Tegoroczne jury tworzą:
- Piotr Czaja, architekt, redaktor prowadzący serwis BRYLA.PL
- Stefan Wrona, architekt, dziekan Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej
- Jerzy Grochulski, architekt, Wiceprezes Stowarzyszenia Architektów Polski
- Wojciech Wagner, urbanista, Naczelnik Wydziału Estetyki M.St. Warszawy
- Paweł Stremski, Dyrektor wydawniczy i programowy Gazeta.pl
- Agnieszka Gołębiewska, Dyrektor Marketingu, ANWIS
Ze wszystkich nadsyłanych propozycji na pierwszym w historii posiedzeniu jury wybraliśmy dziesięć nominowanych budynków, spośród których możecie głosować na swojego faworyta. Głosowanie potrwa do24 kwietnia 2016. Budynek, który zdobędzie największą liczbę głosów otrzyma statuetkę BRYŁY ROKU 2015 w kategorii Nagroda Internautów. Drugą statuetkę przyzna Jury, które wybierze z 10 nominowanych obiektów najlepszą realizację. Jesteśmy niezmiernie ciekawi, czy Wasze głosy pokryją się z decyzją Jury. Swoją statuetkę przyzna też sponsor gali - producent osłon przeciwsłonecznych - firma ANWIS.
Obrady Jury oraz gala kończąca wydarzenie odbędą się w Centrum Sztuki Fort Sokolnickiego w Warszawie. Na gali pojawią się przedstawicie środowiska architektonicznego, firm budowlanych, ale oczywiście przygotowaliśmy także miejsca dla naszych czytelników. Jeżeli chcesz pojawić się 27 kwietnia na gali kliknij TUTAJ. A tak wyglądało wybieranie finałowej 10:
Teraz jednak najwyższy czas poznać nominowane budynki. Zapraszamy do głosowania i dzielenia się swoimi opiniami w komentarzach pod głosowaniem.
Rozbudowa Muzeum Wsi Mazowieckiej, Sierpc
Centrum Kulturalno-Rekreacyjnego Skansen - tak oficjalnie nazywa się nowa część, o którą w zeszłym roku powiększyło się Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Nowy obiekt to zespół trzech budynków połączonych w całość łącznikiem przykrytym zielonym dachem, który przypomina rodzaj skarpy. Trzy główne budynki mają nowoczesną i elegancką formę, która swoim kształtem odwołuje się do tradycyjnej wiejskiej zabudowy.
Trzy główne bryły budynku zostały zaplanowane w rytmie odwołującym się do szeregowo ustawionych wiejskich zabudowań. Dwuspadowe dachy i proste kształty nie przeszkodziły jednak aby budynek był na wskroś współczesny i elegancki, a tradycyjne materiały zostały wykorzystane w nowoczesny sposób.
Każda z trzech części została zaprojektowana z wykorzystaniem innego materiału wykończeniowego. Zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz zastosowano surowce użyte do budowy sąsiednich obiektów skansenu, takie jak : drewno, łupek kamienny i cegła. Każdy z obiektów odwołuje się też do jednego z żywiołów: ognia, wody i strefy sacrum, którym odpowiadają także umieszczone wewnątrz obiektu funkcje.
Budynek został zaprojektowany przez konsorcjum firm CONSULTOR ARCHITEKCI SP. Z O.O. i AHOR PRACOWNIA ANITA HOROWSKA
Centrum Kulturalno Kongresowe Jordanki, Toruń
Sala koncertowa na toruńskich Jordankach to jedna z największych kulturalnych inwestycji zrealizowanych ostatnimi czasy w Polsce. Ale obiekt zasługuje nie tylko na uznanie ze względu na kulturalną funkcję, skalę i rozmach, ale także z powodu niecodziennej i ciekawej architektury, która w subtelny i nieoczywisty sposób odwołuje się do ceglanej historii Torunia.
Od zewnątrz budynek został zaprojektowany jako szary betonowy masyw o nieregularnej formie. W nico surowej i monumentalnej bryle niejako wydrążono różne podcienia i otwory, których ściany zostały opracowane w technice pikado. Kontrast między powłoką, a zagłębieniami w elewacji to efekt dalekiej inspiracji... żurkiem w wydrążonym bochenku chleba - zewnętrzna powłoka, w której dzieje się to co najważniejsze. Pikado wypełnia prawie całe wnętrze budynku łącznie z przestrzenią sali koncertowej. Technika ta polega na wymieszaniu pokruszonej cegły i innych porowatych materiałów z betonem. To nawiązanie do ceglanych zabudowań dawnego Torunia, a dodatkowo rozwiązanie poprawiające akustykę wewnątrz sali.
We wnętrzach zaprojektowano także system ruchomych sufitów, które można dowolnie obniżać i kształtować przestrzeń sali w zależności od aktualnych potrzeb akustycznych. Ale nie tylko sufit pozwala tutaj na różne aranżacje przestrzeni. Sala została zaprojektowana tak, by w razie potrzeby można było ją podzielić na dwie mniejsze lub otworzyć i prezentować występy publice zgromadzonej na zewnątrz budynku.
Międzynarodowe Centrum Kongresowe, Katowice
Budynek Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach za sąsiada ma jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich budynków - słynny Spodek. Takie sąsiedztwo to nie lada wyzwanie i częsta pułapka projektowa - jak zaprojektować budynek, który jednocześnie będzie pasował do niezwykłej formy, sam z ciebie będzie ciekawy, ale nie będzie próbował przyćmić swojego sąsiada jeszcze bardziej rozbuchaną formą? katowicki przykład wskazuje, że wszystkie te elementy można połączyć w spójna i harmonijną całość.
Nowy obiekt został zaprojektowany jako dość spokojny, szary prostopadłościan o ciekawym, rozrzeźbionym dachu, który schodzi schodkowo do alei biegnącej przez środek budynku i zakończonej otwarciem widokowym na sąsiedni Spodek.
Z wewnętrznej alei można dostać się na zielone dachy budynku, które tworzą rodzaj wyniesionego miejskiego placu. Dzięki takiemu rozwiązaniu budynek zyskał ciekawą i rozpoznawalną formę, ale jednocześnie stał się elementem miejskiej publicznej przestrzeni. Wiele tego typu obiektów to zamknięta, ogrodzona i niedostępna przestrzeń. Tutaj jest dokładnie odwrotnie. Zielone dachy to zaproszenie do odwiedzenia i wypoczynku.
Projekt katowickiego Centrum Kongresowego powstał w pracowni JEMS Architekci.
Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej, Chęciny
Europejskiego Centrum Edukacji Geologicznej Uniwersytetu Warszawskiego to doskonały przykład na to, że architektura edukacyjna może być ciekawa. Okazuje się, że wcale nie musi być tak, że tego typu obiekty muszą być wyłaniane w drodze zamówień, w których jedynym kryterium wyboru jest cena. Wyłoniony w konkursie architektonicznym projekt to doskonały dowód, że budynki uczelni wyższych mogą zapewniać komfortowe warunki studentom, ale także poprzez swoją formę pośrednio przyczyniać się do edukacji estetycznej.
Budynek Centrum zlokalizowany jest w dawnym kamieniołomie - stąd elewacje wykonane z lokalnego materiału, dzięki czemu budynek doskonale wpisuje się w kontekst i tworzy wręcz nierozerwalną całość z otaczającym krajobrazem. Wrażenie ciężkości niwelują duże powierzchnie przeszkleń otwierających jednocześnie wnętrza budynku na fantastyczne widoki.
Naturalny kamień pojawia się także we wnętrzach. W boczne ściany zagłębionej na 8 metrów pod powierzchnię największej sali konferencyjnej zostały wkomponowane najstarsze dewońskie skały pochodzące z kamieniołomu.
Budynek Europejskiego Centrum Edukacji geologicznej w Chęcinach został zaprojektowany w pracowni WXCA.
Przebudowa siedziby Fundacji Galerii Foksal, Warszawa
Budynek w którym swoją siedzibę ma Fundacja Galerii Foksal powstał w 1963 według projektu Leszeka Klajnerta. Obiekt miał być modernistycznym uzupełnieniem neoklasycystycznych kamienic przy Nowym Świecie. Wieloletni brak remontów stał się jednak powodem, dla którego konieczne okazało się przeprowadzenie interwencji mającej na celu zabezpieczenie stanu technicznego obiektu. Konieczność wykonania poważnego remontu stała się okazją do wykonania przebudowy i nadania budynkowi nowej formy.
Lekkie, modernistyczne, mocno przeszklone elewacje zostały zastąpione przez masywne betonowe płyty z wyciętymi dużymi otworami otwierającymi budynek na zewnątrz i umożliwiającymi wgląd do tego co dzieje się w środku. Same płyty są nieznacznie przesunięte względem siebie a dodatkowo posiadają płytkie zagłębienia i uwypuklenia kontynuujące regularną siatkę otworów okiennych. Całość powoduje, że na elewacji rozgrywają się ciekawe efekty światłocieniowe ożywiając szarą, niemalże monolityczną bryłę budynku.
Zastosowanie wielkopłytowych elementów na elewacji to swoista gra z architekturą lat 60-tych i królującymi wówczas blokami z wielkiej płyty. Jak widać, każda technologia da się oswoić i doprowadzić do powstania ciekawych efektów wizualnych. Co istotne, projekt przebudowy budynku nie obejmował parteru, w którym znajduje się zakład fryzjerski. Najniższa część gmachu została zmodernizowana wcześniej.
Nową formę budynku zaprojektowała szwajcarska pracownia Diener&Diener.
Biurowiec Ericpol, Łódź
Biurowce często kojarzą się ze zdehumanizowaną przestrzenią wielkich "open space" w których nie ma miejsca ani na indywidualnych pracowników i ich potrzeby, ani na indywidualne rozwiązania architektoniczne. Łódzki biurowiec Ericpol, to kolejny w zestawieniu przykład, że wszystko zależy od podejścia, a architektura wcale nie jest skazana na czerpanie z katalogów gotowych rozwiązań i powielanie schematów. W łódzkim biurowcu znalazło się miejsce zarówno na ciekawą formę i indywidualnie, ręcznie formowaną cegłę nadającą budynkowi niepowtarzalnego charakteru.
Rzut budynku przypomina kształtem dużą literę X. Takie rozwiązanie pozwoliło doświetlić nawet głębokie partie budynku, a przy okazji umożliwiło otwarcie większości pomieszczeń na widok na sąsiadujący z biurowcem zabytkowy park. Tradycyjny materiał ręcznie formowanej cegły skontrastowano z nowoczesnymi powierzchniami dużych przeszkleń. Aby zabezpieczyć budynek przed nagrzewaniem i utratą temperatury zastosowano szkło ze specjalnymi powłokami niskoemisyjnymi a na zewnątrz budynku zaprojektowano system żaluzji, które automatycznie dostosowują swoje ułożenie do panującego nasłonecznienia i siły wiatru.
Również w projekcie wnętrz projektantom udało się odejść od schematów i klasycznych rozwiązań. Ściany biur, pomieszczeń socjalnych i korytarzy ozdobią murale przedstawiające pionierów nauki, kultury i sportu, utrzymane w stylu street art. Wnętrza mają pobudzać do kreatywności i spontanicznej wymiany myśli, niezależnie od tego, czy pracownicy będą w biurze, kuchni czy na korytarzu.
Budynek został zaprojektowany w pracowni Horizone Studio.
Przedszkole Żółty Słonik, Ostrów Mazowiecka
W Ostrowi Mazowieckiej powstało nowe przedszkole i żłobek. Forma budynku pokazuje, że współczesna architektura może być radosna, kolorowa i wesoła, a obiekty przeznaczone dla najmłodszych wcale nie muszą korzystać z infantylnych rozwiązań projektowych. Innymi słowy - edukacja estetyczna już od najmłodszego.
Budynek przedszkola został zaprojektowany tak, aby do wnętrza docierało dużo światła. Dzięki zastosowaniu stropów z drewna klejonego we wnętrzu udało się uniknąć słupów podtrzymujących konstrukcję dachu, co niewątpliwie ma znaczenie dla komfortu użytkowania i bezpieczeństwa dzieci. Sercem obiektu jest wewnętrzne atrium z niewielkim placem zabaw, na który w godzinach południowych rzuca cień rozłożyste drzewo wyrastające z jego wnętrza.
Ale przedszkole zasługuje na uwagę także z jeszcze jednego powodu. Powstało jako przedszkole przyzakładowe z inicjatywy właściciela zakładu. Z całą pewnością taka inwestycja to dobry krok, który wychodzi na przeciw realnym potrzebom pracowników i pomaga im pogodzić życie prywatne z zawodowym.
Budynek powstał w pracowni XYstudio.
Zabytkowa wrocławska hala ma za sobą długą i burzliwą historię. W czasie wojny zlokalizowano tu nawet filię obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Po wojnie hala stała się jednym z obiektów kompleksu PAFAWAG, a w jej wnętrzach uruchomiono produkcję węglarek. Jednak już w latach 90-tych ponownie opustoszały budynek po raz kolejny zaczął zmieniać się w ruinę. Dziś jednak znów odzyskał dawny blask a ze względu na ciekawą formę może być powodem do dumy dla okolicznych mieszkańców.
Projektanci postawili sobie za zadanie dokładny przeprowadzenie konserwatorskiego remontu, który przywróci obiektowi dawną świetność. O ile jednak forma budynku nie wymagała nowej ingerencji to pochodząca z przełomu lat 30 i 40 ubiegłego wieku stalowo ceglana konstrukcja okazała się niewystarczająco izolacyjna termicznie. Aby w jej wnętrzach zapewnić optymalne warunki pracy i aby zachować istniejące elewacje architekci zdecydowali się na dość niestandardowe rozwiązanie.
Do wnętrza obiektu została wstawiona konstrukcja z poliwęglanu, która zapewnia komfort termiczny a jednocześnie pozwoliła uniknąć pokrycia elewacji budynku warstwą styropianu. We wnętrzach poza przestrzenią produkcyjną powstała też niewielka część biurowa oraz muzeum upamiętniające ofiary obozu pracy.
Projekt przywrócenia wrocławskiej hali dawnej świetności opracowali architekci z pracowni Major Architekci.
Port lotniczy Olsztyn-Mazury w Szymanach
Podolsztyńskie lotnisko w Szymanach to najmłodszy polski port lotniczy. Najmłodszy i trzeba przyznać jeden z najciekawszych pod względem architektury. Działka na której znajduje się lotnisko otoczona jest przez las - stąd szklane elewacje budynku pozwalające oczekującym podróżnym na podziwianie z wnętrz terminalu sąsiedniej natury i przyrody. Ale w to nie jedyne rozwiązanie podyktowane kontekstem, w którym znalazła się zabudowa.
Poza szkłem znajdziemy tu dużo drewna a lekko nierówny dach w formie geometrycznego zygzaka podparty nieregularnymi słupami. Całość odbija się w szklanych elewacjach i przypomina nieco jeden z wielu pomostów na jednym z wielu otaczających warmińskich jeziorach.
W ciekawy sposób zostały też zaprojektowane wejścia do budynku, które przypominają niewielkie rybackie chatki o spadzistych dachach. Sala odpraw to 1 300 m kw. powierzchni i 6 stanowisk odprawy biletowo-bagażowej check in. Piętro to taras widokowy, powierzchnie gastronomiczne i sale konferencyjne. Oprócz wspomnianych stref w budynku znajdziemy też część VIP, punkty gastronomiczne, sklepy w strefie wolnocłowej czy specjalną strefę dla dzieci. Choć budynek funkcjonuje dopiero od niedawna, z całą pewnością można już stwierdzić jedno: od strony architektonicznej spełnia wszystkie wymogi i ma szansę być doskonałą wizytówką całego regionu.
Projekt lotniska opracowała pracownia Studio Form Architektonicznych PANTEL.
Rewitalizacja młynu w Szamotułach
Moda na lofty zaczęła się w Polsce już jakiś czas temu, ale trzeba przyznać, że zjawisko to ma miejsce głównie w większych miastach, gdzie ceny gruntu są bardzo duże, a wolnych działek jest stosunkowo niewiele. Okazuje się jednak, że podobne rozwiązania przeniesione do niewielkich miejscowości również mogą okazać się sukcesem i wcale nie jest prawdą, że Polska poza wielkimi ośrodkami nie jest gotowa na nowoczesne rozwiązania architektoniczne.
Zmiany gospodarcze spowodowały, że dalsze funkcjonowanie młynu w niewielkich Szamotułach przestało być opłacalne. Budynek pewnie podzieliłby los wielu innych poprzemysłowych obiektów, które niszczeją opuszczone i zaniedbane, ale na ratunek przyszedł inwestor, który docenił urok budynku i dostrzegł w nim potencjał. W ten sposób dawny młyn dostał drugą szanse i dziś oferuje w swoich wnętrzach nowe mieszkania.
Swoistym wyróżnikiem jest nowoczesna nadbudowa skontrastowana i wyraźnie odcinająca się od ceglanej elewacji. To znak zmian, które zaszły w obiekcie i dowód ciągłego życia obiektu. Pokrycie jej blachą sprawia, że mimo wyraźnej różnicy całość zachowuje spójny industrialny charakter.
Projekt rewitalizacji młynu został opracowany w pracowni TEKKTURA.
Bryła Roku
To już cała dziesiątka nominowanych obiektów? Który okaże się tym, który zasłuży na tytuł BRYŁY ROKU 2015? Na wasze głosy czekamy do północy 24 kwietnia.
Ogłoszenie wyników nastąpi na gali wręczenia statuetek 27 kwietnia w Centrum Sztuki Fort Sokolnickiego w Warszawie. Sponsorem gali jest firma Anwis - producent osłon przeciwsłonecznych. Jeżeli chcecie pojawić się na gali, kliknijcie TUTAJ i zostawcie swoje dane. Dla pierwszych osób przewidzieliśmy zaproszenia na nasze wydarzenie, które swoimi wystąpieniami uświetnią Ewa Kuryłowicz oraz przedstawiciel pracowni JEMS Architekci. Galę będzie można także śledzić na żywo na naszym profilu na facebooku.
Podzielcie się w komentarzach swoimi typami na zwycięzcę tegorocznego plebiscytu. Zobaczcie też co o tegorocznych nominacjach mówią Jurorzy tegorocznej edycji konkursu:
Zapraszamy też do zapoznania się z laureatami poprzednich edycji oraz do zobaczenia projektu, który zwyciężył w ciemnej odsłonie naszego plebiscytu, czyli MAKABRYLE ROKU.
Skomentuj:
BRYŁA ROKU 2015! Kto zwycięży w tym roku? [GŁOSOWANIE]